Przejdź do treści
Strona główna » Blog psychologiczny » Jak i po co robić podsumowanie roku?

Jak i po co robić podsumowanie roku?

dziewczynka z warkoczami trzyma szklaną kulę w której widzi krajobraz

Schyłek roku jest jakimś magicznym momentem, kiedy wraz z kończeniem się kartek kalendarza naturalnie wiele osób robi mniej lub bardziej szczegółowe podsumowania mijającego roku oraz plany na nadchodzący czas.

Po co podsumowywać mijający rok?

korzyści jakie może dawać podsumowanie roku to m.in.:

  • Skupienie na pozytywach i sukcesach jako trening optymizmu i wdzięczności. Fajnie jest powspominać najlepsze momenty przy okazji przeglądania pamiętnika czy zdjęć.
  • zapamiętanie wniosków z niepowodzeń – co w następnym roku mogę zrobić inaczej?
  • pomoc w określeniu w jakim momencie życia jestem i do czego zmierzam, czego potrzebuję.
  • nabywanie umiejętności spojrzenia na siebie z perspektywy czasu i nabranie dystansu.
  • domknięcie spraw, które tego zamknięcia potrzebują.

Jak zrobić podsumowanie roku?

Można to zrobić na cztery sposoby:

  1. Przeglądać pamiętnik, notatniki, zdjęcia i filmiki z minionego roku.
  2. Spotkać się z ważnymi dla siebie osobami i powspominać to co się wydarzyło.
  3. Określić ważne dla Ciebie obszary, np. praca, zdrowie. Zastanowić się ile i co się zmieniło w tych obszarach. Czy są to zmiany korzystne? Jaką naukę możesz wyciągnąć? Czy chcesz kontynuować tę ścieżkę? 
  4. Wypisać kilkunaście zdarzeń, za które jesteś wdzięczny/a i poświęcić kilku minut na to, by je sobie przypomnieć, poczuć z nich przyjemność. Wypisz także kilka zdarzeń, które nie poszły tak jak sobie tego życzyłeś/aś. Co mogło pójść lepiej? Gdzie leżą przyczyny niepowodzenia? Co zrobić by ten błąd się nie powtórzył?

Wizja nowego roku – kierunek a nie cel.

Zastanów się nad tym, co jest dla Ciebie ważne. Czy w Twojej hierarchii wartości i potrzeb coś się zmieniło? Nad czym chcesz popracować w następnym roku? 

Jeśli chcesz postawić przed sobą pewne cele odwiedź ten wpis: Jak stawiać sobie cele i postanowienia noworoczne? Poznaj mój sprawdzony sposób!

Jeśli uważasz, że życie jest zbyt zmienne postaw na elastyczność. Mierzalne cele są super, jeśli chcesz zacząć zmieniać swoje życie (poza tym wpływają na poczucie skuteczności i własnej wartości), ale kiedy wejdziesz na ścieżkę rozwoju to ona poprowadzi Cię sama, bo zaczynasz być coraz bardziej świadomy/a tego, czego chcesz. Czym innym jest jednak określanie kierunku i obszarów do pracy na najbliższy czas.

Szukaj tego czego na dany moment potrzebujesz bez rywalizacji i przymuszania się do czegokolwiek. Warto uwzględnić to, że nikt z nas nie planuje tego, że dopadnie go kryzys czy gorszy czas. Ściśle określone cele często nie dają na to przestrzeni, pozostawiając gorzkie rozczarowanie i zniechęcenie.

Zobacz czemu ciągle się rozczarowujesz?

Takie cele-kierunki na najbliższy rok są bardzo związane z samoświadomością i podejściem małych kroków. Chcę powoli pokonywać ograniczenia, których zazwyczaj mamy w sobie mnóstwo i budować stopniowo siebie takimi jakimi chcemy być.

Życzę Ci wytrwałości na podjętej przez Ciebie drodze!
Julia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Julię Skibińską Twoich danych osobowych podanych w formularzu, zgodnie z Polityką prywatności. Dane te będą przetwarzane wyłącznie na potrzeby obsługi Twojego komentarza, a zgodę na ich przetwarzanie możesz wycofać w dowolnym momencie.